Wstęp na wystawy w terminie od 8 kwietnia do 3 maja jest bezpłatny dla wszystkich widzów.
W trakcie trwania ekspozycji galeria wydłuża godziny otwarcia: od poniedziałku
do piątku będzie czynna od godz. 8.00 do 18.00.
W soboty i niedziele bez zmian: od godz. 10.00 do 18.00

Na wernisaże wstęp za zaproszeniami.

&

Kwietniowy numer miesięcznika "Press" zamieścił ranking  najciekawszych serwisów internetowych poświęconych kulturze. Pierwsze miejsce zajął portal Culture.pl - zdaniem jury "najbardziej znaczący, mistrzowski, aktualny i kompetentny".


www.culture.pl/pl/culture/wy_in_culture_ranking_press_2010

&

Twórczość malarska Tadeusza Króla - prezentowana na wystawie „Formy tracone" - jawi się jako artystyczna medytacja nad nieustannie doświadczanym w naszym życiu przemijaniem. Niemożliwością bowiem okazuje się w ludzkim świecie zachowanie czegoś na trwałe. Obrazy Króla wyraziście ukazują, że tym bardziej boleśnie odczuwamy destrukcyjne skutki przemijania i "tracenia formy", im bardziej pragniemy trwałości dla tego, co dla nas cenne.
W codziennym życiu częstokroć odwracamy nasze spojrzenie od tych szczególnie dotkliwych sytuacji i scen, w których unaocznia się nam bezwzględność i brutalność przemijania. Ma to miejsce zwłaszcza wówczas, gdy przemijanie w ostatecznej postaci unicestwia i odbiera bliskie nam - otoczone naszą miłością i troską - osoby, które stanowią jakby nieodłączną część naszego życia. Gdy zderzamy się z taką postacią rozpadu i zaniku, to jakakolwiek trwałość istnienia wydaje się jedynie złudzeniem i iluzją. Bardzo trudno patrzeć nam na te sytuacje, w których - wbrew naszej woli - manifestuje się wręcz pełna bezradność człowieka wobec miażdżącej ludzki żywot siły przemijania. Wolelibyśmy być przy tym nieobecni. Mamy dojmujące poczucie, że nasza obecność i tak - finalnie - okazuje się bez znaczenia, gdyż nie zmienia nieuchronnego biegu zdarzeń. Szukamy środków uśmierzających ten jakby absolutny ból egzystencji. Nasz wzrok ucieka od oglądania niepożądanych widoków, budzących nasz bezsilny sprzeciw i nieskuteczny bunt, ale ucieczka ta częstokroć jedynie wzmaga tempo przemijania, potęguje rozpad określającej i skupiającej nas formy, przyspiesza nasz zanik. Uciekając przed spojrzeniem „prawdzie w oczy" jakby sami siebie unicestwiamy „przed czasem". W kontekście obronnych, ale przeciw skutecznych zachowań, tym bardziej odważnym i wnikliwym raportem z nieustannie doświadczanego przemijania jest świat przedstawiony w twórczości Króla. Artysta ten nieustępliwie patrzy na proces i skutki przemijania oraz konsekwentnie kieruje nasz wzrok na „formy tracone", które w różnej postaci spotykamy w naszym przemijającym świecie. Jego obrazy ukazują los człowieka wytrwale dążącego do odnalezienia samego siebie i świata osób mu bliskich, mimo nieuchronności wciąż postępującego rozpadu i zaniku. W słowach poezji Czesław Miłosz ujął to, że nie chcemy poddać się całkowitemu unicestwieniu: „To nieprawda, że jesteśmy mięso, / Które przez chwilę gada, rusza się, pożąda". Sztuka Króla również zaświadcza, że człowiek chce być czymś więcej niż tylko chwilowo ożywionym „mięsem"; że człowiek chce odkryć i mieć pewność, że faktycznie jest tym „czymś więcej" niż „mięsem", mimo iż podstawowy widok jego świata stanowią "formy tracone".

                                                                                                              Marek Rembierz

 

wróć

&

"Od mojego czwartego pobytu na powierzchni planety Ziemia minęło wiele lat.
Oczywiście nieraz w tym czasie, tak samo jak dawniej, uważnie obserwowałem przez moje teskuano egzystencję istnieniową twoich ulubieńców.
Ich liczba znacznie wrosła i teraz zamieszkiwali już prawie wszystkie duże oraz małe stałe części powierzchni twojej planety i naturalnie przez ten cały okres nie przestała się manifestować ich główna osobowość polegająca na tym, że od czasu do czasu zajmowali się unicestwianiem nawzajem swojej egzystencji. W okresie między moją czwartą a piątą wizytą zaszły na powierzchni twojej planety wielkie zmiany, szczególnie w miejscach, gdzie skupiało się życie twoich ulubieńców.
Na przykład wszystkie te ich ‘centra kultury' na kontynencie Aszcharch, które osobiście odwiedzałem podczas moich poprzednich zstąpień na Ziemię (...) w czasie mojego piątego pobytu już w ogóle nie istniały.
Przyczyną zarówno zniszczenia tych ichnich centrów kultury, jak i generalnie różnych zmian na powierzchni tej niefortunnej planety było kolejne, tym razem już trzecie, nieszczęście, jakie ją spotkało.
Ta trzecia katastrofa miała charakter wyłącznie lokalny i nastąpiła wskutek niespotykanych ‘przyśpieszonych przemieszczeń części atmosfery' lub, jak powiedzieliby twoi ulubieńcy, ‘wielkich wiatrów', które trwały przez kilka lat. (...) Weź jeszcze pod uwagę, że - oprócz wspomnianych terenów - te nienormalne ówczesne wiatry przysypały piaskiem również kilka innych mniejszych obszarów powierzchni lądowej tej nieszczęsnej planety.
Warto tutaj zaznaczyć, że twoi współcześni ulubieńcy w jakiś sposób dowiedzieli się o tym, iż w owym czasie trójmózgowe istoty zmieniły miejsce stałego pobytu, i dorobiwszy do tych zmian swoją etykietkę - w danym wypadku ‘wielka wędrówka ludów' - wetknęli ją do swojej rzekomej ‘nauki'".

Zacytowany fragment autorstwa Georgija Iwanowicza Gurdżijewa przyśnił mi się w nocy z 24 na 25 lutego, prawdopodobnie na skutek obejrzenia licznych grafik i obrazów Tadeusza, oraz zadanego mi zadania napisania godnego tekstu, uzupełniającego pojmowanie grafik i obrazów zgromadzonych na wystawie.
Jestem przekonany, że Tadeusz nie zna Iwanowicza Gurdżijewa, jak również nie prowadził dialogu z Belzebubem.
Jednak wpływ tych postaci na jego podświadomość jest oczywisty. Nauka na ten temat milczy, gdyż liczne wyprodukowane przez nią instrumenty nie potrafią analizować procesów zachodzących w głowie autora.
Dlatego natura zrodzona z eksperymentu będącego dziełem z innej planety doskonale pokazuje, co Belzebub zaplanował, a malarz przeniósł na papier i płótno.

Na dodatek wszystkiego wszystkie te wizje malowane lub trawione zostaną za sto lat pokazane w niezliczonych muzeach, dokumentując przebieg egzystencji.
Gazety nieustannie będą publikowały i dostarczały niezliczone ilości fotografii oraz relacji z przebiegu życia.
Nowe pokolenia Ziemian o dalszych cechach wykształcenia trójmózgowców będą podziwiały na obrazach i grafikach świat, który już nie istnieje, nostalgicznie wspominając piękne czasy swoich rodziców i dziadków, w tym malarza i jego piękną wizję doczesności.

 

                                                                                           Andrzej Fogtt, kurator wystawy

 

wróć

&

1965
A.S. Kowalski
- Sosnowiec

1966
Roman Starak - Zabrze

1967
Kazimierz Rojowski
- Zielona Góra

1968
Janina Wiciejewska-Pochopień - Bielsko -Biała

1969
Maria Markowska
- Kraków

1970
Stefan Rybi
- Białystok

1971
Antoni Fałat
- Warszawa

1972
Krzysztof Cander
- Bydgoszcz

1973
Danuta Waberska
- Poznań

1974
Jacek Leopold Grabowski
- Bielsko -Biała

1975
Teresa Miszkin
- Gdańsk

1976
Ryszard Sekuła
- Piastów

1977
Stanisław Kuskowski
- Nowy Targ

1978
Tomasz Burasiewicz
- Szczecin

1979
Bernard Braun
- Kraków

1980
Marian Michalik - Częstochowa

1981
Jan Dybała
- Mysłowice

1983
Marian Rak
- Rybnik

1984
Teresa Sztwiertnia
- Bielsko-Biała

1985
Waldemar Krygier
- Warszawa

1986
Marian Olszewski
- Bydgoszcz

1987
Bronisław Schlabs
- Poznań

1988
Elżbieta Zdyb-Żero
- Łódź

1989
Ryszard Patzer - Sopot

1990
Józef Hołard
- Bielsko -Biała

1991
nagrody równorzędne

1992

Andrzej Szewczyk - Cieszyn
"Pola Elizejskie", technika własna, kredki, sklejka, 152,5 x 126 cm

1993

Wojciech Dołhun - Kraków

1994

Ireneusz Walczak - Siemianowice

1995 
XXXII  Ogólnopolski Konkurs Malarstwa Bielska Jesień ‘95
Waldemar Duda
- Węgry k. Wrocławia

Bez tytułu, olej, płótno, 170 x 140 cm

1997 
Biennale Malarstwa, XXXIII Ogólnopolska Wystawa Malarstwa Bielska Jesień ‘97
Wojciech Leder
- Łódź

Bez tytułu, enkaustyka, deska, 150 x 264 cm

1999
Biennale Malarstwa, XXXIV Ogólnopolski Konkurs Malarstwa Bielska Jesień ‘99
Wilhelm Sasnal
- Tarnów

"Rower damski", olej, płótno, 70 x 70 cm
"Rower męski", olej, płótno, 70 x 70 cm

2001 
Biennale Malarstwa, 35. Ogólnopolski Konkurs Malarstwa  Bielska Jesień 2001
Rafał Borcz
- Kraków

Bez tytułu olej, płótno, 180 x 200 cm

2003
Biennale Malarstwa, 36. Ogólnopolski Konkurs Malarstwa Bielska Jesień 2003
Grzegorz Wnęk - Kraków

"Maszyna", olej, płótno, 195 x 155 cm

2005
Biennale Malarstaw, 37. Ogólnopolski Bielska Jesień 2005
Karolina Zdunek - Warszawa

zestaw prac: "Wnętrze + Blok", olej, płótno, 190 x 250 cm
                   "Wnetrze + Blok 2", olej, płótno, 190 x 250 cm

2007
38. Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2007
Wojciech Kubiak, Lidia Krawczyk - Kraków

zestaw prac: "B." z cyklu "Genderqueer", olej, płótno, 195 x 195 cm
                   "I. i L." z cyklu "Genderqueer", olej, płótno, 195 x 195 cm

2009
39. Biennale Malastwa Bielska Jesień 2009
Kamil Kuskowski - Łódź

Obraz V z cyklu Antysemityzm wyparty, 2009, akryl na płótnie, 150 x 200 cm
Obraz VI z cyklu Antysemityzm wyparty, 2009, akryl na płótnie, 150 x 200 cm

2011
40. Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2011
Jakub Ciężki - Lublin

Rusztowanie I, 2010, emalia akrylowa, akryl, olej, płótno, 150 x 200 cm

 

&

Od 2 października 2018 uruchomiony został nowy serwis galerii pod adresem: http://galeriabielska.pl/
_____________________________________________________________

Stara strona stanowi archiwum galerii: http://archiwum.galeriabielska.pl
Przekierowania z głównej strony

>>

Nasze profile:

 

Facebook galerii     instagram galerii     YouTube galerii

 

Google Open Gallery

__________________________

Biuletyn Informacji Publicznej

>>